niedziela, 25 listopada 2012

Fumiyo II cz.2


Kolejna część Fumiyo II. Początek gdzieśtam poniżej. Zapraszam do czytania :)

Coraz wcześniej zdarzało jej się budzić nad ranem, z trudem łapała oddech. Tym razem nie powinna być bardzo niewyspana. Wyszła z klubu dość wcześnie. Bartek odprowadził ją pod same drzwi, choć był wyraźnie zły na to, że tańczyła z facetem od ćwiartek. Nie winiła go za to, nie mógł tego rozumieć. Ale z tym porannym niedosypianiem zdecydowanie należało coś zrobić.

Za ladą stała ekspedientka w najnowszym modelu okularów.
– Czym mogę służyć?
– Potrzebny by mi był dół lewej części nosa.
– Tak – ekspedientka pokiwała głową ze zrozumieniem. – Proszę usiąść na tym krześle, przyjrzę się pani i może coś dobierzemy.
Posłusznie usiadła na wskazanym siedzeniu i zadarła głowę do góry, tak by było widać miejsce, gdzie kończył się jej nos.
– Przegroda nosowa jest niemal kompletna, brakuje jednak części małżowiny, a w szczególności chrząstki bocznej nosa. W tej chwili pani nie pomogę, ale w przyszłym tygodniu będziemy mieć nową dostawę. Nie powinno być problemu z właściwym kolorem.
– Rozumiem. Jaka byłaby cena?
Ekspedientka wymieniła jakąś sumę.
– Zdaję sobie sprawę, że jest to poważny wydatek. Ale naprawdę, lepiej raz zapłacić i mieć potem spokój. Czy chciałaby pani zostawić swój numer? Zadzwonimy gdy tylko otrzymamy właściwy model.

cdn.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz