Temat nie daje mi spokoju. Przez ostatnie dni. Przez całe życie w sumie.
Każdy to zna, niestety.
***
usta znają na pamięć
kształt Twoich brwi
masz pieprzyk na łopatce
i bliznę na łydce
za paznokciami masz lęk
i cóż ukrywać tchórzostwo
proszę wplącz mi palce we włosy
w skroniach pulsuje
wiara nieustraszona w ideały
byłam tam wiem
w zagłębieniu łokcia
ukryłeś resztki o dziwo niewinności
pod żebrami
zatracenie złość zdrada
płuca wygłodniałe
pachniesz samotnością
i trochę zwycięstwem
patrzysz widzę to wszystko
a ona pieści Twoje powieki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz