sobota, 22 grudnia 2012

[demontuję zamki]


To wierszydło zostało napisane właściwie jako modlitwa, ale może być o otwieraniu się na jakąkolwiek inną miłość, przyjaźń, dobro.
No, to skoro dokonałam już interpretacji, to zapodaję poemat :D

***

demontuję zamki
wyciszam alarmy
usuwam blokady
zdejmuję simlocka
wyłączam firewalla
podaję Ci hasło

chodź

2 komentarze:

  1. Mimo że nie ten wiersz ani trochę nie kojarzy mi się z modlitwą (za modlitwę uważam prośbę lub podziękowanie sile wyższej, a tego tutaj nie dostrzegam), to i tak przypadł mi do gustu. Jest prosty, szczery i bez wątpienia zasługuje na uwagę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Daria :) Próbowałam napisać o zaproszeniu drugiej osoby - lub Osoby - do kontaktu, relacji. Pozdrowienia.

      Usuń